Na poprawę nastroju- idzie wiosna.
//
Ironia, niekończąca się samokrytyka? Stopniowe wycofywanie się? 
We're all mad here. 
Fluktuacje kwantowe sprawiają, że wszystko można zakwestionować, niczego nie można być pewnym. Przez co to samo "wszystko" staje się tak odstręczająco względne i anonimowe. Pokolenie znudzonych życiem, miłość w czasach TOI TOIów. Nonkonformizm sam z siebie staje się konformistyczny. 
I wtedy, kiedy trzeba się zdefiniować, czy nawet odpowiedzieć sobie na pewne proste pytanie, każda rzecz, która przychodzi do głowy ma wiele znaczeń, z każdą sekundą zmienia twarz i już nie wiadomo, co chciało się powiedzieć i kim właściwie się jest.
A jednoznaczna odpowiedź staje się najbardziej abstrakcyjną rzeczą, jaką możnaby popełnić, jest niemożliwa.

//Komu bije dzwon?
'Far from home, elephant gun.'