Chrup chrup, tup tup, o, spóźniony przechodniu! Właśnie mijasz siedlisko Jekotów, które polują na swoją kolację. I goth-jekot, który wiedzie prym ponad wszystkimi innymi. Strzeżcie się jekotów, one mijają pomniki, chowają się w dziurach w ziemi. Są komarami- w pierwszym stadium rozwoju.
Oprócz nich są jeszcze bezzębni- ich czarne dziury umiejscowione w otworach gębowych pochłaniają wszystko, co napotkają na swojej drodze. Później wykorzystują je na zasadzie reakcji odwrotnej.
I daj-daje, o, te są najgorsze!
Jekoty są wśród nas!
A ryby? to ryby, tylko ryby.
Tylko RastaMarian potrafi je wszystkie pokonać!
A ja? Złe stopnie są w zastrzykach, seria, poinformowano o zagrożeniach.
I tak bardziej jak nic, niż bardziej coś. I w połowie leżę, a w połowie stoję.
A K. - nie ma. On może być wszędzie jak go nie ma. A jak ktoś umrze - też może być wszędzie, jak w czwartym wymiarze, a w 3/4 tutaj. Albo mniej. Albo w ogóle nie.