Mój mózg ma diastemę, półkule nie potrafią się zsynchronizować. Nie rozumiem idiomów (czyli wszystkiego, bo wszystko ma jedyne, ustalone znaczenie. Szczególne. Zabawa znaczeniami to pozory).
Jestem Latającym Holendrem. 

"W odpowiedzi gość oznajmił surowo, że kapitan i jego statek już nigdy nie zaznają spokoju. Będą żeglować po morzach przez całą wieczność, przynosząc nieszczęście wszystkim, których spotkają. Tak też się stało."


Głowa. God give a little love, wanna be a dog in the next life!