Czasami wydawało mu się, że umarł. Nie było to dla niego straszne, czasami wręcz dosyć miłe. Formowanie przestrzeni w jakiekolwiek kształty, układanie wrażeń dźwiękowych, wszystko mogło być czymkolwiek. 4 wymiary, potłuczone butelki, tylko trochę smutno, że to wszystko było wymyślone. Nierzeczywistość, której nie można się pozbyć.

wyjechać, nie zareagować?