I noszę agrafki w uszach. Wyłącz tego punka, nie rób gnoju. Noc jak noc. Wróć wcześniej. Co ty robisz? Tymi nocami.
O co wam chodzi? O chuj.
Coś ci nie wyszło? Tyle samo razy możesz walnąć się w ryj. Chyba, że masz wszystko porcelanowe. Otwórz to okno. Te kable, nie wiadomo dokąd.

A tak to trochę jak pole, a druga połowa - chodniki.