Jakieś dziwne dylematy moralne i nieodparte wrażenie, że coś jednak jest nie tak.
Świat czasami przesadza, szczególnie wysyłając te mózgożerne hybrydy żeby zakłócały percepcję. Podrzucają wrażenia i znaczenia. I brzuchowy potwór. A mózgi wysychają nam od nadmiaru napojów alkoholowych. Ale jest dobrze!