dzisiaj nie jest ten dzień, który teoretycznie powinien być, na pewno nie czwartek.

porzucona przez kogoś obok przystanku pewnego tramwaju deska klozetowa stała się wyznacznikiem upływającego czasu. połamana, prawie wrośnięta w ziemię. zebrania kloszardów w Miejscach Widocznych Średnio. kloszardzi w swoich warstwach, pani zbiera butelki w parku Chopina. "Krystyna Krystyna była Krystyna Krystyna ja-Krystyna Krystyn- czy jest takie imię?" filmy dla marzycieli, wieczory z dupy wzięte. pasek jej zwisa z ręki- opaska uciskowa jakby. proszę pani, do Nibylandii pani nie odleci.

P.D. lubił melancholię. Melancholia go przyciągała. Przytulna melancholia. Nostalgiczna melancholia (jak tęsknienie za czymś, co jeszcze się nie wydarzyło). Piosenki o Innych Światach, dzwoneczki w uszach.